ilustracja do arytkułu

Pijak, obibok i łajdak. Poeta nieDOSKONAŁY.

Gdyby zebrać wszystkie wypowiedzi tego człowieka w jednej książce – jego aforyzmy czy wypowiedzi z wywiadów – mielibyśmy książkę pokazującą człowieka bezkompromisowo bezczelnego. Łamiącego wszelkie bariery społecznej grzeczności, taktu, etykiety.
To nie był ktoś, kogo interesowało dopasowanie w jakiejkolwiek formie. Co zresztą mocno podkreślał, zarówno w swojej twórczości, jak i poza nią. Słowem, czynem… wymiotowaniem.

Czemu wymiotowaniem?
Spośród wielu historii o tym człowieku można znaleźć o jego spotkaniach autorskich dla tzw. inteligencji, na których nie tylko czytał swoje wiersze. Ku uciesze słuchaczy, pijąc „nielimitowane” ilości alkoholu, które otrzymywał w ramach programu spotkania (!) od organizatorów, lżył on tych, którzy przychodzili go posłuchać, niejednokrotnie wymiotując po znacznym już upojeniu.

Dlaczego?
W czasach, w których żył, jego hulaszczo-awanturniczy styl życia był czymś, co nie tyleż oburzało, co fascynowało społeczeństwo. Uwielbiano się nim ob(d)urzać.
Wszak artysta, poeta, a jednak… alkoholik od wczesnych lat młodości, „ekstremalny” palacz, nie stroniący od innych używek, którego wypowiedzi i styl życia nie pozostawiały złudzeń:
Miał gdzieś elity, szeroko pojętą elegancję, normy zachowań. Za to uwielbiał wolność, picie trunków wysokoprocentowych oraz święty spokój. Paradoksalnie, pragnąc owego świętego spokoju, swoją naturą burzył wszelakie etykiety dobrego zachowania w swoich czasach.

Morza wypitego alkoholu, narkotyki, panie lekkich obyczajów, kpienie sobie z poprawności i autorytetów, a przy tym genialne pisarstwo.
Charles Bukowski, naczelny łajdak, pijak i bawidamek – poeta USA w okresie od lat 40. do końca jego żywota, w roku 1994 (do ostatnich dni aktywny twórczo).

Bukowski uwielbiał pisanie. Stwierdził kiedyś, że gdyby obcięto mu ręce, pisałby nogami. Mówił również, że jeśli coś jest pragnieniem człowieka, winien on poświęcić życie, by owo pragnienie zaspokoić. Inaczej życie to jest puste i nic niewarte. Pytał: kim byłeś w życiu, zanim świat powiedział Ci, kim powinieneś być?

Społeczeństwo, którym się otaczał, było zafascynowane tym, jakim „chamem” jest ów człek, i tym samym Bukowski nie mógł narzekać na brak popularności. Jego cytaty, wręcz kipiące buntem, wulgarnością, oznajmianiem wolności absolutnej, przyciągały tych, którzy równocześnie zniesmaczali się jego postacią. Był pewnego rodzaju fenomenem swoich czasów. Tak bardzo odrażający, że aż… wielki.

Naprawdę polecam poczytać wywiady z nim lub jego prozatorskie książki, w których przemycał sporo swojej biografii, za pomocą osoby Henry’ego Chinaskiego.
Gdy ja je czytałem, nienawidziłem Bukowskiego za to, jak taki obibok, pijak i łajdak może mieć świat u stóp. I kochałem Bukowskiego za to, że pisząc swoje książki, potrafił sprawić, że czytelnik stawał się częścią ich fabuły. Niemalże wciągany w sam środek śmierdzących alkoholem opowieści, nienawidził takiego świata, lecz kochał autora za odwzorowanie go z niespotykanym realizmem.

Na koniec poproszę Was o jedno, drodzy czytelnicy:
Nie przeoczcie cytatów z tego „łajdaka”. To najwspanialsze studium bezczelnej, bezapelacyjnej wolności jednostki i drwiny z poprawności politycznej, jakie kiedykolwiek czytałem.

Panie i Panowie.
Charles Bukowski. Pijak, obibok, łajdak. Miłujący wolność i wiersze.

bądź grzeczny
(be kind)

zawsze jesteśmy proszeni
o zrozumienie czyjegoś
punktu widzenia
nieważne jak
przestarzałego
głupiego czy
nieznośnego

ktoś jest proszony
o pokazanie
ich całkowitego błędu
i zmarnowanego życia
z grzecznością
zwłaszcza gdy mają
swoje lata

ale wiek jest sumą
naszych poczynań

zestarzeli się
źle
ponieważ żyli
bez skupienia
nie chcieli
widzieć

nie ich wina?
więc czyja?
moja?

jestem proszony o ukrywanie
mojego punktu widzenia
przed nimi
ze strachu przed ich
strachem

wiek nie jest zbrodnią

ale wstyd
rozmyślnie
zmarnowanego
życia

wśród tylu
rozmyślnie
zmarnowanych
żyć

jest
Co ja poradzę

to prawda:
ból i cierpienie
sprzyja
tak zwanej
twórczości artystycznej.


gdybym mógł decydować
nigdy bym sobie
nie wybrał
tego cholernego
bólu
i cierpienia
ale one jakoś same
mnie znajdują.


a honoraria
wciąż
wpływają.

Krzysztof Kędzior/socjopatopoetyka – autor jedenastu książek wydanych przez wydawnictwo Miniatura, w tym ośmiu poetyckich i trzech prozatorskich.
„Poeta od czarnej roboty” – poruszający się w tematyce społecznego wykluczenia, samotności, depresji, grzechu, buntu, szaleństwa, krzyku. Miłośnik twórczości poetów wyklętych. Autor profilu autorskiego „socjopatopoetyka”, oraz „Przyjaciel Manekin”(FCB)

Zdjęcie: Krzysztof Kędzior

Share the Post:
Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści
Tylkokulturalnie.nl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.